Maciu's wr'ocil tedy do wsi (тогда Мацюсь вернулся в деревню), nakradl matce ulezalek i porwal banie z octem (наворовал у матери груш и выкрал банку с уксусом;
Maciu's wr'ocil tedy do wsi, nakradl matce ulezalek i porwal banie z octem. Potem poszedl do owczarni, zamknal wierzchnia polowe wr'otni, a spodnia wystawil z zawias i wzial na plecy, i my'slal sobie: „Kiedy wr'otnie mam na plecach, to jej nikt nie otworzy”. Nie uciekal tez bardzo, bo sie bal, zeby go kto nie gonil. A gdy przyszedl do braci, podal im wr'otnie i rzekl:
– Mozecie sami pilnowa'c (можете сами следить), zeby jej kto nie otworzyl (чтобы её никто не открыл). A oni m'owili (а они говорили):
– Taki's ty madry (таков-то твой ум: «такой ты умный»), psie glupcze (дурак ты этакий)? Ale poczekaj jeno (но подожди только;
– Wr'otnie poniose (дверь я понесу) – odpowiedzial Maciu's (ответил Мацюсь) – ulezalki i bania cieza mi bardzo (/но/ груши и банка тяжелы для меня очень: «тяготят меня очень»;
– Mozecie sami pilnowa'c, zeby jej kto nie otworzyl. A oni m'owili:
– Taki's ty madry, psie glupcze? Ale poczekaj jeno, kiedy's wr'otnie dotad przyni'osl, to ja poniesiesz i dalej!
– Wr'otnie poniose – odpowiedzial Maciu's – ulezalki i bania cieza mi bardzo, wiec je powiesze na wr'otni, niech ona tez troche d'zwiga.