Przez gęste (через густые), nie tknięte siekierą przedzierał się lasy (не тронутые топором продирался он леса; tknąć – дотронуться, коснуться, тронуть); zastępowały mu drogę od gromów lub wichrów halnych powalone pnie odwieczne (преграждали ему путь от громов или вихрей горных = громами или вихрями горными поваленные вековые стволы; wicher – вихрь; pień – ствол; odwieczny – извечный, вековой), on je rzucał precz przez siebie (он их бросал прочь через себя; je – их /вин. падеж. от местоим. one/), niby lekkie jaworowe listeczki (будто лёгкие яворовые листочки).

Przez gęste, nie tknięte siekierą przedzierał się lasy; zastępowały mu drogę od gromów lub wichrów halnych powalone pnie odwieczne, on je rzucał precz przez siebie, niby lekkie jaworowe listeczki.

Z wielkiej radości (от великой радости; z – от /об эмоц. сост./), że ma się zmagać z śmiertelnym nieprzyjacielem świata (что он должен бороться со смертельным врагом мира), a chcąc przy tym nie stracić pewności (и желая при этом не утратить уверенность), że nie opuściła go moc jego nadziemska (что не покинула его неземная/чудесная сила), podarunek kwiatu lilii (подарок цветка лилии), drzewa niebotyczne wyrywał z korzeniami (высоченные деревья вырывал с корнями; niebotyczny – очень высокий, высоченный), niby bajeczny Wyrwidąb (словно сказочный Вырвидуб; bajka – сказка; wyrwać – вырвать; dąb – дуб), który całe bory pokotem kładł (который целые леса вповалку клал = валил; bór – дремучий лес; pokotem – вповалку; kłaść – класть). Drogę zastępowały mu głazy granitowe (дорогу преграждали ему гранитовые скалы), mchem obrosłe olbrzymy (мхом обросшие великаны; mech – мох), a on, jak Waligóra ciskał je precz od siebie i szedł pełen wiary w swój triumf (а он, как Валигор, бросал их прочь от себя и шёл, полон веры в свой триумф; walić – валить; góra – гора), w triumf dobrej sprawy (в триумф доброго дела).

Z wielkiej radości, że ma się zmagać z śmiertelnym nieprzyjacielem świata, a chcąc przy tym nie stracić pewności, że nie opuściła go moc jego nadziemska, podarunek kwiatu lilii, drzewa niebotyczne wyrywał z korzeniami, niby bajeczny Wyrwidąb, który całe bory pokotem kładł. Drogę zastępowały mu głazy granitowe, mchem obrosłe olbrzymy, a on, jak Waligóra ciskał je precz od siebie i szedł pełen wiary w swój triumf, w triumf dobrej sprawy.

Перейти на страницу:

Все книги серии Метод чтения Ильи Франка [Польский язык]

Похожие книги