Wtenczas dopiero zleźli owczarkowie z drzewa i poczęli dojadać pieczystego, złodzieje bowiem odbiegli w strachu wszystkiego, nawet dwóch miechów pieniędzy, które owczarkowie zabrali do domu, aby nimi zapłacić szkodę za owce. I wrócili do domu, i zapłacili tę szkodę, i zostało im się jeszcze półtora miecha pieniędzy. Więc za nie kupili sobie dom i suknie z bławat-nych materii, i jedwabne chusteczki. Maciusia też ubrali we frak paryski i w świecące trzewiki i pończochy, jakby babę. Ale on zawsze sobie był Maciusiem, i zawsze piekł perki w popiele, a może jeszcze piecze.

<p><strong><emphasis>Antoni Józef Gliński</emphasis></strong></p><p>(<emphasis>Антони Юзеф Глиньски</emphasis>й)</p><p><strong>10. O kmiotku i o soczewicy</strong><a l:href="#n10" type="note">10</a></p><p><strong>(О мужичке и о чечевице)</strong></p>

Był sobie jeden kmiotek tak leniwy (был = жил себе один мужичок так = такой ленивый; być), że ciągle z założonymi chodząc rękami (что постоянно ходя = сидя сложа руки; chodzić – ходить; założyć – заложить; siedzieć z założonymi rękami – сидеть сложа руки), do niczego się nie brał (ни за что не брался; brać się do kogoś, czegoś – приниматься, браться за кого-л., что-л.), i chciał żeby robota albo sama się robiła (и хотел, чтобы работа или сама делалась), albo ktoś ją za niego zrobił (или /чтобы/ кто-нибудь её за него делал).

Przychodzi raz kmiotek do gumna (приходит однажды мужичок на гумно; do – зд. на), patrzy (смотрит) – aż na toku leży soczewica wymłócona (аж = а на току лежит чечевица вымолоченная; wymłocić – вымолотить), wywiana (провеянная), trzeba by ją tylko do worka wsypać (надо бы её только в мешок всыпать; do – в /внутрь/), ale ani weź nie chce się (но хоть убей не хочется: «ни возьми…»; ani – ни; wziąć – взять).

Był sobie jeden kmiotek tak leniwy, że ciągle z założonymi chodząc rękami, do niczego się nie brał i chciał, żeby robota albo sama się robiła, albo ktoś ją za niego zrobił.

Przychodzi raz kmiotek do gumna, patrzy – aż na toku leży soczewica wymłócona, wywiana, trzeba by ją tylko do worka wsypać, ale ani weź nie chce się.

Stanął więc (встал тогда; więc – итак, стало быть, следовательно), popatrzył (посмотрел), położył worek (положил мешок), pokłonił się soczewicy i rzecze (поклонился чечевице и молвит; rzec – сказать, произнести, молвить):

– Soczewico, wleź do worka (чечевица, влезь = залезь в мешок; wleźć – влезть)!

Soczewica spokojnie sobie na toku leży i ani ruszy się do worka (чечевица спокойно себе на току лежит и не двинется в мешок); idzie więc kmiotek do szczurów (идёт тогда мужичок к крысам; do – к), kłania się i mówi (кланяется и говорит):

– Szczury (крысы), idźcie soczewicę jeść (идите чечевицу есть), soczewica nie chce do worka leźć (чечевица не хочет в мешок лезть).

Перейти на страницу:

Все книги серии Метод чтения Ильи Франка [Польский язык]

Похожие книги