Jedna z największych uciech ludzkich, zamiłowanie do podróży, pragnienie zmiany miejsca, to dziedzictwo po naszych przodkach — myśliwych wędrujących z miejsca na miejsce w poszukiwaniu nędznego pożywienia. Obecnie całą planetę spowija Droga Spiralna, której ogromne mosty łączą poprzez cieśniny wszystkie kontynenty.

Veda przeciągnęła palcem wzdłuż srebrzystej nici i odwróciła globus.

Drogą Spiralną nieustannie przebiegają pociągi elektryczne. Setki tysięcy ludzi mogą z wielką szybkością przenosić się ze strefy zamieszkania do stref stepów, gór i pól, gdzie nie ma miast, tylko czasowe obozy mistrzów chowu bydła, zasiewów, przemysłu leśnego czy górniczego. Całkowita automatyzacja wszystkich fabryk i elektrowni, a także stacji energetycznych sprawiła, że budowanie w ich pobliżu miast lub większych osiedli było zbyteczne. Znajdują się tam domy jedynie dla nielicznych dyżurnych, obserwatorów, mechaników i monterów.

Planowa organizacja życia zlikwidowała zabójczy wyścig szybkości. Pociągi Drogi Spiralnej biegną z szybkością dwustu kilometrów na godzinę. Szybkobieżnymi statkami, rozwijającymi prędkość tysięcy kilometrów na godzinę można się posługiwać jedynie w nieszczęśliwych wypadkach.

W Okresie Rozłamu dokonano odkrycia energii wewnątrzatomowej. Uczeni już wówczas potrafili wyzwalać znikomą część tej energii i przekształcali ją w wybuch cieplny, którego zabójcze właściwości wykorzystywano niezwłocznie jako broń. Zgromadzono zapasy straszliwych bomb, które następnie, gdy na świecie zapanował komunizm, starano się wyzyskać dla celów pokojowych jako źródło energii. Zrozumiano jednak, że promieniowanie jest niebezpieczne dla życia ludzkiego, i produkcja energii atomowej została ściśle ograniczona. Prawie w tym samym czasie astronomowie drogą badań fizycznych dalekich gwiazd wykryli dwa nowe sposoby otrzymywania energii wewnątrzatomowej — Q i F, bardziej skuteczne i wolne od niebezpiecznych produktów rozpadu.

Obydwa te sposoby stosujemy do dziś, jakkolwiek dla silników astronautycznych ma zastosowanie jeszcze jedna forma energii atomowej — anamezon, odkryty podczas dokładnej obserwacji wielkich gwiazd Galaktyki poprzez Wielki Pierścień.

Wszystkie nagromadzone od dawna zapasy dawnych materiałów termojądrowych — promieniotwórczych izotopów uranu, toru, itp. — zdecydowano zniszczyć, gdy wykryto sposób usunięcia produktów ich rozpadu poza atmosferą ziemską. W wieku Przebudowy umieszczono nad biegunami sztuczne słońce, dzięki czemu lody uległy masowemu roztopieniu i zmienił się klimat całej planety. Woda oceanów podniosła się o siedem metrów, polarne fronty chłodu gwałtownie się zmniejszyły, co pociągnęło za sobą osłabienie pasatów, wysuszających strefy pustynne w okolicach podzwrotnikowych. Wiatry huraganowe i wszelkie inne gwałtowne zaburzenia pogody ustały.

Ciepły step sięgał sześćdziesiątego równoleżnika, a pola i lasy przekroczyły siedemdziesiąty.

Kontynent antarktyczny, w trzech czwartych wyzwolony z lodu, okazał się skarbnicą rud całej ludzkości. Nowo odkryte bogactwa kopalne miały tym większe znaczenie, że na starych kontynentach zostały w znacznej mierze wyeksploatowane dla prowadzenia wojen w minionej epoce.

Zanim jeszcze nastąpiła zasadnicza zmiana klimatu, dokonano budowy ogromnych kanałów i przebito pasma górskie, aby zrównoważyć krążenie mas powietrznych i wodnych planety. Wieczne pompy dielektryczne dopomogły w nawodnieniu nawet wysokogórskich obszarów pustynnej Azji.

Możliwości produkcyjne środków spożywczych wzrosły wielokrotnie, a nowe tereny stały się zdatne do zamieszkania. Ciepłe morze śródlądowe zaczęto wyzyskiwać dla uprawy bogatych w białko wodorostów.

Dawne wątłe statki żeglugi planetarnej mimo wszystko umożliwiły dotarcie do najbliższych planet naszego systemu słonecznego. Ziemię opasał wieniec sztucznych satelitów, które ułatwiły człowiekowi poznanie kosmosu. Właśnie wtedy, czterysta osiem lat temu, zaszedł wypadek tak ważny, że uznano go za początek nowej ery Wielkiego Pierścienia.

Перейти на страницу:

Похожие книги