Teraz zaś jeden nikczemny rybak, Castilis, znad brzegów moich posiadłości, tam gdzie rzeka Święta hołd memu królestwu płaci, jeden nikczemny śmiertelnik ośmiela się naruszyć spokój-ność niewinnych moich poddanych, imać w sieci i na śmierć skazywać, gdy ja, sama, do własnego stołu ani jednej nie śmiem ułowić rybki – fląderki nawet, które tak lubię, po jednej połowie zjadam, a drugą do wody wpuszczam.

Takiej śmiałości nie można puścić bezkarnie (такой смелости = такую смелость нельзя оставить безнаказанной; puścić bezkarnie – оставить безнаказанным, kara – наказание): oto gotowe czekają nas łodzie (вот готовые ждут нас лодки; łódź – лодка), płyńmy nad brzegi Świętej (поплывём к берегам Святой /реки/; nad – к /при указании на направление к берегу, краю чего-л./), bo właśnie o tej porze zwykł on zarzucać sieci (потому что именно в это время он привык забрасывать сети; pora – время; o tej porze – в это время; zwyknąć – свыкнуться, привыкнуть). Naszymi pląsy i śpiewy zwabimy go na dno morza (нашими плясками и пением заманим его на дно моря; pląsy – уст. шутл. пляс, пляска; śpiew – пение; zwabić – сманить, приманить; заманить), udusimy w uściskach i oczy żwirem zasypiem (задушим в объятиях и глаза гравием засыпем; zasypiem = zasypiemy).

Rzekła i natychmiast sto łodzi bursztynowych pożeglowało dokonać okrutnej zemsty (сказала, и тотчас сто янтарных лодок поплыли совершить ужасную месть; rzec – сказать; dokonać czegoś – совершить что-л.).

Takiej śmiałości nie można puścić bezkarnie: oto gotowe czekają nas łodzie, płyńmy nad brzegi Świętej, bo właśnie o tej porze zwykł on zarzucać sieci. Naszymi pląsy i śpiewy zwabimy go na dno morza, udusimy w uściskach i oczy żwirem zasypiem.

Rzekła i natychmiast sto łodzi bursztynowych pożeglowało dokonać okrutnej zemsty.

Перейти на страницу:

Все книги серии Метод чтения Ильи Франка [Польский язык]

Похожие книги