Zaraz sie wielka otworzyla brama, zobaczyl podw'orzec pelen kwiat'ow i drzew 'slicznych; a na wysokim ganku siedziala zakleta piekna kr'olewna wraz z dworem swoim.
Ujrzawszy dorodnego mlodzie'nca, zbiegla ku niemu, witajac w nim rada pana i meza. Wszystkie mu skarby oddala, a zak mlody zostal wielkim i bogatym panem; na ziemie wszakze juz nie powr'ocil, bo wielki sok'ol, co byl straznikiem i zamku tego, i samej kr'olewny, m'ogl tylko zamek i skarby na skrzydlach swoich na ziemie przenie's'c. Lecz kiedy nogi postradal, w pobliskim lesie na szklanej g'orze znaleziono jego zwloki.
Gdy raz z kr'olewna a zona swoja chodzil po ogrodzie zamku (когда однажды с принцессой и своей женой ходил по замковому саду;
– Id'z sie dowiedz (иди
Gdy raz z kr'olewna a zona swoja chodzil po ogrodzie zamku, spojrzy na d'ol i widzi z podziwem, ze sie mn'ostwo ludzi zbiera.. 'Swisnal wiec w piszczalke srebrna, a jask'olka, co sluzyla za posla'nca w zlotym zamku, nadleciala.
– Id'z sie dowiedz, co nowego! – rzekl do malej ptaszyny.
I jask'olka szybko leci (и ласточка быстро летит), wkr'otce wraca i powiada (вскоре возвращается и говорит):
– Krew z sokola ozywila martwych zwloki (кровь из сокола оживила мёртвые тела: «трупы мёртвых»;
I jask'olka szybko leci, wkr'otce wraca i powiada:
– Krew z sokola ozywila martwych zwloki, wszyscy, co polegli pod ta g'ora, wdzierajac sie na nia zuchwale, wstali dzi's jakoby ze snu, dosiadaja rze'z-wo konie, a lud caly, dziwem zdjety, patrzy na cud nieslychany.
3. Wichrem porwany2
(Подхваченный вихрем)