Ojciec i matka wybiegli sie przypatrywa'c orszakowi, kt'ory sie zatrzymal. Rodzice oboje nie poznali Gawla, az po glosie, gdy sie odezwal do nich i poklonil obojgu…

– B'og wam zapla'c, kochani moi, ze'scie mnie precz z chaty wygnali, bo gdyby nie to, nie doszedlbym do kr'olestwa i nie m'oglbym wam na staro's'c by'c pomoca. Wiec dziekuje warn z duszy, a gdy mnie B'og na ronie posadzil, abym nie zapomnial nigdy, zem taki czlek jako i inni ludzie, chod'zcie wy ze mna i zasiad'zcie przy mnie w chlopskich sukmanach, abym sie pokory uczyl i w dume nie wzbijal.

To rzeklszy Gawel (говоря это, Гавел), rodzic'ow swych poszanowawszy (родителей своих уважив; szanowa'c – уважать, почитать), zabral ich ze soba do stolicy (забрал их с собой в столицу), w kt'orej gody nowe sprawiwszy sto lat szcze'sliwie kr'olowal z kr'olowa Marmuszka (в которой новое пиршество устроив, сто лет счастливо правил с королевой Мармушкой; gody – празднество, пиршество), a synowie jego po dzi's dzie'n w tym pa'nstwie panuja (а сыновья его и до сего времени в том государстве правят; dzi's – сегодня; ныне, нынче; po dzi's dzie'n – до сего времени).

To rzeklszy Gawel, rodzic'ow swych poszanowawszy, zabral ich ze soba do stolicy, w kt'orej gody nowe sprawiwszy sto lat szcze'sliwie kr'olowal z kr'olowa Marmuszka, a synowie jego po dzi's dzie'n w tym pa'nstwie panuja.

<p><strong>Adolf Dygasi'nski</strong></p><p>(Адольф Дыгасиньский)</p><p><strong>14. O zajaczku sprawiedliwym</strong><a l:href="#n14" type="note">14</a></p><p><strong>(О справедливом зайчике)</strong></p>

Byl ongi chlop Maciek (был когда-то крестьянин Мацек; ongi – книжн. некогда, когда-то), czlowiek dobry (человек добрый), jeno nedzarz i glupi (только бедняк и глупый; jeno – книжн. только).

Raz poszedl do lasu (однажды пошёл он в лес; p'oj's'c – пойти; do – в /внутрь), zbiera tam susz (собирает там хворост), okrzesuje seki uschle (обсекает засохшие сучья; uschna'c – засохнуть), galazki (ветки), sklada sobie to na kupke (складывает себе это на = в кучку). Wtem slyszy (вдруг слышит) – co's opodal jeczy (что-то стонет невдалеке), jakby prosilo o milosierdzie (словно /бы/ просило о милосердии; prosi'c o co's – просить чего-л., о чём-л.). Mial lek (боялся: «имел страх»; mie'c – иметь), wazyl sie (решался; wazy'c – взвешивать) – i's'c nie i's'c (идти не идти), zobaczy'c (посмотреть: «увидеть»; zobaczy'c – увидеть). Ano (ну), poszedl ostroznie (пошёл осторожно), patrzy (смотрит), co to by'c moze (что это может быть).

Byl ongi chlop Maciek, czlowiek dobry, jeno nedzarz i glupi.

Raz poszedl do lasu, zbiera tam susz, okrzesuje seki uschle, galazki, sklada sobie to na kupke. Wtem slyszy – co's opodal jeczy, jakby prosilo o milosierdzie. Mial lek, wazyl sie – i's'c nie i's'c, zobaczy'c. Ano, poszedl ostroznie, patrzy, co to by'c moze.

Перейти на страницу:

Похожие книги