— Nic sie nie rozlegnie, na lito's'c boska — odparta Alicja z rozpacza. — Chyba ze oni… Przyznajcie sie, czy'scie moze tez co's zrobili?
— Nic, jak Boga kocham! — przysiagl Pawel.
— Odczep sie — mruknelam i wr'ocilam na katafalk.
Z pewno'scia nie minelo wiecej niz pie'c minut (не прошло и пяти минут; z pewno'scia — точно), kiedy okropny (когда/как ужасный), kr'otki krzyk (короткий крик) poderwal mnie zn'ow na r'owne nogi (снова заставил меня подскочить на ноги; r'owny — ровный, прямой). Zdawalo mi sie (мне показалось), ze to glos Alicji (что это голос Алиции). Jeden kr'otki (один короткий), straszny krzyk (страшный крик) i potem cisza (и потом тишина) …!
Omal nie wywichnelam sobie reki (я чуть не вывихнула себе руки), naciskajac kontakt (нажимая кнопку переключателя) ukryty pod rama od obrazu (скрытый/упрятанный под рамой от картины). Kanapa byla pusta (диван был пуст), Alicji na niej nie bylo (Алиции на нем не было)! W korytarzyku uslyszalam rumor (в коридорчике я услышала шум) i glosy Pawla i Zosi (и голоса Павла и Зоси). Zabraklo mi oddechu (у меня перехватило дыхание; zabrakna'c — не хватать), na szcze'scie (к счастью) zanim zdazylam zacza'c sie dusi'c (прежде чем я успела начать задыхаться), dostrzeglam Alicje (я увидела Алицию), zywa (живую), w calo'sci (в целости = целую-невредимую), poruszajaca sie w mroku przedpokoju (перемещающуюся в сумерках по прихожей).
Z pewno'scia nie minelo wiecej niz pie'c minut, kiedy okropny, kr'otki krzyk poderwal mnie zn'ow na r'owne nogi. Zdawalo mi sie, ze to glos Alicji. Jeden kr'otki, straszny krzyk i potem cisza…!
Omal nie wywichnelam sobie reki, naciskajac kontakt ukryty pod rama od obrazu. Kanapa byla pusta, Alicji na niej nie bylo! W korytarzyku uslyszalam rumor i glosy Pawla i Zosi. Zabraklo mi oddechu, na szcze'scie zanim zdazylam zacza'c sie dusi'c, dostrzeglam Alicje, zywa, w calo'sci, poruszajaca sie w mroku przedpokoju.
— Strasznie was przepraszam (извините, пожалуйста) — powiedziala (сказала она) z bezgraniczna skrucha i zaklopotaniem (с безграничным раскаянием и смущением). — Pomylilam sie (я ошиблась) …
Zosia, chwiejac sie (Зося, шатаясь; chwia'c sie — шататься), bez slowa (без /единого/ слова), pomacala reka za soba (пощупала рукой за собой = за своей спиной). Pawel zlapal ja (Павел поймал/ухватил ее) i troskliwie posadzil na fotelu (и заботливо усадил на кресло). Usiadlam na sasiednim (я уселась на соседнем).
— Znaczy (значит = то есть), zamiast zamkna'c oczy i spa'c (вместо того, чтобы закрыть глаза и спать), zaczela's drze'c gebe (ты начала/стала драть глотку)? — powiedzialam z rezygnacja (сказала я, смиряясь; rezygnacja — отказ /от попыток действовать/, смирение). — Pomylila's czynno'sci (ты перепутала действия)?
— Niezupelnie (не совсем). Zapomnialam (я забыла), gdzie 'spie (где я сплю). Rozmawialam przez chwile z Elzbieta (я немного поговорила с Эльжбетой), a propos (кстати), jak Elzbieta (как Эльжбета) …?
— Dziekuje, nie'zle (спасибо, неплохо) — odparla lagodnie Elzbieta od drzwi (мягко ответила Эльжбета со стороны двери).
— Strasznie was przepraszam — powiedziala z bezgraniczna skrucha i zaklopotaniem. — Pomylilam sie…
Zosia, chwiejac sie, bez slowa, pomacala reka za soba. Pawel zlapal ja i troskliwie posadzil na fotelu. Usiadlam na sasiednim.
— Znaczy, zamiast zamkna'c oczy i spa'c, zaczela's drze'c gebe? — powiedzialam z rezygnacja. — Pomylila's czynno'sci?
— Niezupelnie. Zapomnialam, gdzie 'spie. Rozmawialam przez chwile z Elzbieta, a propos, jak Elzbieta…?
— Dziekuje, nie'zle — odparla lagodnie Elzbieta od drzwi.