Papieros wylecial mi z reki (сигарета вылетела из моей руки), stluklam sobie o co's lokie'c (я ударилась локтем об что-то), nie przewr'ocilam sie razem z krzeslem tylko dzieki temu (я не перевернулась вместе со стулом только благодаря тому), ze jego tyl oparl sie o parapet (что его спинка уперлась в подоконник), i prawie dostalam palpitacji serca (и у меня чуть не случился сердечный припадок; prawie — почти). Za oknem rozlegl sie jaki's halas (за окном раздался какой-то шум), jaka's posta'c odskoczyla w tyl (какая-то фигура отскочила назад) i runela w dalie (и свалилась в георгины).

— A p'ojdziesz (а ну, пошла)! — powt'orzyla z zacieto'scia Alicja (ожесточенно повторила Алиция; zacieto's'c — ожесточенность), pogrozila pie'scia (погрозила кулаком) i wr'ocila na swoje krzeslo (и вернулась на свой стул).

— Na lito's'c boska (ради Бога) — powiedzialam slabo (сказала я слабо), lapiac oddech (хватая дыхание = воздух) i usilujac ochlona'c (и стараясь прийти в себя; ochlona'c — прийти в себя, остыть). — Czy's ty oszalala (ты что, обалдела)? Czy musisz ciagle takimi sposobami (неужели обязательно вот таким образом) dawa'c mi do zrozumienia (давать мне понять), ze jestem tu niepozadana (что я = мое присутствие тут нежелательно; niepozadany — нежелательный)? We'z pod uwage (прими во внимание = учти), ze ja jestem nerwowa (что я нервная), zgubilam tu gdzie's papierosa (потеряла где-то здесь сигарету), bedzie pozar (будет пожар), co tam bylo (что там было)?! Morderca (убийца)?!

Alicja oderwala glowe, spojrzala na mnie i nagle zerwala sie gwaltownie z krzesla.

— A p'ojdziesz stad, cholero!!! — ryknela okropnym glosem, rzucajac sie na mnie.

Papieros wylecial mi z reki, stluklam sobie o co's lokie'c, nie przewr'ocilam sie razem z krzeslem tylko dzieki temu, ze jego tyl oparl sie o parapet, i prawie dostalam palpitacji serca. Za oknem rozlegl sie jaki's halas, jaka's posta'c odskoczyla w tyl i runela w dalie.

— A p'ojdziesz! — powt'orzyla z zacieto'scia Alicja, pogrozila pie'scia i wr'ocila na swoje krzeslo.

— Na lito's'c boska — powiedzialam slabo, lapiac oddech i usilujac ochlona'c. — Czy's ty oszalala? Czy musisz ciagle takimi sposobami dawa'c mi do zrozumienia, ze jestem tu niepozadana? We'z pod uwage, ze ja jestem nerwowa, zgubilam tu gdzie's papierosa, bedzie pozar, co tam bylo?! Morderca?!

— Dzieci mi tu przychodza i kradna 'sliwki (тут ко мне дети приходят и воруют сливы) — odparla Alicja gniewnie (гневно ответила Алиция). — I lamia zywoplot (и ломают живую изгородь), bo przelaza byle gdzie (потому что пролазят где-попало). Mam nadzieje (я надеюсь), ze uciekly (что они убежали).

Zanim zdazylam zaprotestowa'c (прежде чем я успела запротестовать) przeciwko wypedzaniu dzieci za pomoca rzucania sie na mnie bez uprzedzenia (против того, чтобы выгонять детей при помощи = набрасываясь на меня без предупреждения), za oknem co's zaszele'scilo (за окном что-то зашелестело).

— Alicja (Алиция)?… — powiedzial niepewnie cichy damski glos (неуверенно сказал тихий дамский голос).

— Co (что)?! — przerazila sie Alicja (ужаснулась Алиция) i czym predzej wlozyla okulary (и быстро надела очки; czym — чем; predzej — быстрее). — O rany boskie (о, Боже мой)! Agnieszka (Агнешка)!!!

— Dzieci mi tu przychodza i kradna 'sliwki — odparla Alicja gniewnie. — I lamia zywoplot, bo przelaza byle gdzie. Mam nadzieje, ze uciekly.

Zanim zdazylam zaprotestowa'c przeciwko wypedzaniu dzieci za pomoca rzucania sie na mnie bez uprzedzenia, za oknem co's zaszele'scilo.

— Alicja?… — powiedzial niepewnie cichy damski glos.

— Co?! — przerazila sie Alicja i czym predzej wlozyla okulary. — O rany boskie! Agnieszka!!!

Перейти на страницу:

Похожие книги