— No pewnie! Ten kwas byl w pudelku, taka rure sobie z tego zrobil, jakby lufe, wzial sprezynke, pewnie od dlugopisu, i polaczyl to z drzwiczkami. Otworzyly sie drzwiczki, puknelo w ten kwas i ten odwaznik wylecial jak pocisk. Powinien byl mu urwa'c leb.
— Ale przeciez szafka jest cala? — zdziwila sie Zosia. — Nawet sie nic nie stluklo?
— Bo caly impet poszedl do przodu. Gdyby nie otworzyl tak szeroko, toby wyrwalo drzwiczki, a tak, prosze nic sie nie stalo. Bardzo inteligentnie zrobil…
— Rzeczywi'scie, kompletnie nic sie nie stalo — zauwazyla Alicja.
— No nie, ja nie to mialem na my'sli (да нет, я не это имел в виду) … Efektowniejszy od poprzednich zamach (более эффектное, по сравнению с предыдущими, покушение) obudzil w nas nowe refleksje (разбудило в нас = навело нас на новые размышления). Stojac wok'ol (стоя вокруг) i patrzac na rece badajacemu szczeg'oly specjali'scie (и смотря на руки исследовавшего подробности специалиста), rozwazali'smy wnioski (мы рассуждали = делали выводы). Morderca musial wiedzie'c (убийца должен был знать), ze nikt, pr'ocz Alicji, nie otwiera szafki (что никто, кроме Алиции, шкафчика не открывает). Musial by'c z nami blisko zwiazany (он должен был быть с нами близко = тесно связан), a zatem nalezalo juz chyba odrzuci'c (а потому нужно было уже отбросить) koncepcje kogo's z zewnatrz (концепцию кого-то постороннего). Wymy'slil sobie co's (он придумал себе нечто), co juz doprawdy wydawalo sie pewne (что уже, на самом деле, казалось точным). Mozna bylo spa'c w l'ozku Alicji (можно было спать в кровати Алиции) i chodzi'c w jej ciuchach (и ходить в ее тряпках), ale otworzy'c 'swieta szafke mogla tylko ona sama (но открыть святой шкафчик могла только она сама). Morderca nie znal widocznie Bobusia (видимо, убийца не знал Бобуся) … Znalazl sobie co's niezawodnego (он нашел = выбрал себе нечто безошибочное), zostawili'smy mu przeciez caly dzie'n do dyspozycji (ведь мы оставили/предоставили ему в распоряжение целый день) …
— No nie, ja nie to mialem na my'sli… Efektowniejszy od poprzednich zamach obudzil w nas nowe refleksje. Stojac wok'ol i patrzac na rece badajacemu szczeg'oly specjali'scie, rozwazali'smy wnioski. Morderca musial wiedzie'c, ze nikt, pr'ocz Alicji, nie otwiera szafki. Musial by'c z nami blisko zwiazany, a zatem nalezalo juz chyba odrzuci'c koncepcje kogo's z zewnatrz. Wymy'slil sobie co's, co juz doprawdy wydawalo sie pewne. Mozna bylo spa'c w l'ozku Alicji i chodzi'c w jej ciuchach, ale otworzy'c 'swieta szafke mogla tylko ona sama. Morderca nie znal widocznie Bobusia… Znalazl sobie co's niezawodnego, zostawili'smy mu przeciez caly dzie'n do dyspozycji…
— Alicja, ty's powinna i's'c spa'c (Алиция, ты должна = тебе пора идти спать) — zatroskala sie nagle Zosia (вдруг забеспокоилась Зося). — Juz po pierwszej (уже второй час), rano masz jecha'c do Viborg (утром тебе ехать в Виборг).
— Jak ja mam i's'c spa'c (как я должна спать), skoro co chwile co's sie w tym domu przytrafia (если каждую минуту в этом доме что-нибудь приключается)! Moze tu jeszcze lezy gdzie's jaka's bomba zegarowa (может, тут еще где-нибудь лежит какая-нибудь бомба с часовым механизмом) albo inne 'swi'nstwo (или какая другая гадость)?
— Sprawd'z pod twoim l'ozkiem i w samochodzie (проверь под твоей = своей кроватью и в машине) …
— A wla'snie, gdzie ten Thorsten (а, кстати, где этот Торстен)? — przypomniala sobie Alicja (вспомнила Алиция). — O kt'orej on pojechal (в котором часу он поехал)? O dziewiatej (в девять)? Co on robi tyle czasu z tym samochodem (что он делает столько времени с этой машиной)?