Zamieszanie jeszcze panowalo potezne (столпотворение по-прежнему было мощным), chociaz ogie'n juz zostal ugaszony (хотя огонь уже потушили), bo tak imponujace katastrofy nie przytrafiaja sie na kazdym kroku (ведь такие внушительные катастрофы не случаются на каждом шагу). Z samochodu Alicji zostaly do niczego niepodobne szczatki (от машины Алиции остались ни на что не похожие обломки). Zweglone zwloki zabrano juz do jednej sanitarki (обугленный труп уже забрали = отнесли в одну из машин «скорой помощи»), obok drugiej klebil sie tlum ludzi (возле второй толкалась толпа народа).
Zamieszanie jeszcze panowalo potezne, chociaz ogie'n juz zostal ugaszony, bo tak imponujace katastrofy nie przytrafiaja sie na kazdym kroku. Z samochodu Alicji zostaly do niczego niepodobne szczatki. Zweglone zwloki zabrano juz do jednej sanitarki, obok drugiej klebil sie tlum ludzi.
Alicja, kt'ora cala droga szczekala zebami (Алиция, которая всю дорогу стучала зубами), teraz stracila r'ownowage do reszty (теперь окончательно потеряла равновесие). Wydzierajac sie z obje'c Zosi (вырываясь из объятий Зоси), szlochajac (рыдая), zupelnie nie panujac nad soba (совершенно не владея собой) i wydatnie zwiekszajac zamieszanie (и заметно увеличивая столпотворение), pchala sie do ambulansu ze zweglonymi zwlokami (она пропихивалась к «реанимации» с обугленным трупом). Tlum obok tego drugiego (толпа возле второй /машины/) nieco sie rozproszyl (немного рассредоточилась), wszyscy bowiem zainteresowali sie wybuchla z nagla w poblizu dzika awantura (поскольку внезапно все заинтересовались вспыхнувшей поблизости дикой потасовкой). I oto za lud'zmi (и вот за /этими/ людьми), nie wierzac wlasnym oczom (не веря собственным глазам), ujrzalam Thorstena we wlasnej osobie (я увидела Торстена собственной персоной), zywego, zdrowego (живого, здорового), na wlasnych nogach (на собственных ногах), w nieco tylko podniszczonej odziezy (только в слегка попорченной одежде). Rozepchnelam policjant'ow i dopadlam Alicji (я распихала полицейских и добралась до Алиции; dopa's'c kogo's — подбежать к кому-л.).
Alicja, kt'ora cala droga szczekala zebami, teraz stracila r'ownowage do reszty. Wydzierajac sie z obje'c Zosi, szlochajac, zupelnie nie panujac nad soba i wydatnie zwiekszajac zamieszanie, pchala sie do ambulansu ze zweglonymi zwlokami. Tlum obok tego drugiego nieco sie rozproszyl, wszyscy bowiem zainteresowali sie wybuchla z nagla w poblizu dzika awantura. I oto za lud'zmi, nie wierzac wlasnym oczom, ujrzalam Thorstena we wlasnej osobie, zywego, zdrowego, na wlasnych nogach, w nieco tylko podniszczonej odziezy. Rozepchnelam policjant'ow i dopadlam Alicji.
— Uspok'oj sie (успокойся)! Wyjd'z stad (выйди/уйди отсюда)! — wrzasnelam (рявкнула я), usilujac wywlec ja z powrotem (стараясь вытащить ее обратно). — Przesta'n oplakiwa'c obcych ludzi (перестань оплакивать чужих людей), dosy'c masz swoich (у тебя своих полно; dosy'c — довольно, хватит)! Thorsten zyje (Торстен жив)!!!