— Sluchaj, co ja mam zrobi'c…?! — jeknela z bezgraniczna rozpacza.

— Odstawi'c go od piersi kategorycznie i stanowczo — odparlam bez wahania. — Czy ty nie jeste's przypadkiem dla niego za miekka?

— Och, nie wiem! Och, mozliwe, ze tak, ale przeciez wiesz, ze ja nie umiem odmawia'c, je'sli kto's tak natretnie nalega! Boze, jak on mnie meczy!

Byla tak przygnebiona i zrozpaczona (она была так подавлена и в таком отчаянии), ze doprawdy nie przechodzilo mi przez usta (что у меня, по правде говоря, язык не поворачивался) zbyt moze nietaktowne pytanie (/задать ей/, может, слишком нетактичный вопрос = не слишком тактичный вопрос), czy to nie ona zamordowala Edka (не она ли это убила Эдека), zeby jej nie zdradzil (чтобы он ее не выдал), a po Edku skrzywdzila jeszcze nastepne siedem os'ob (а после Эдека она повредила = покалечила еще и следующих семерых). Zaczynalam w to powatpiewa'c (я начинала в этом сомневаться), bo aczkolwiek bez trudu mozna jej bylo przypisa'c zab'ojstwo w afekcie (поскольку хотя ей и можно было без труда приписать убийство в состоянии аффекта), to jednak trudno bylo uwierzy'c (то все же трудно было поверить) w dalsza dzialalno's'c z premedytacja (в дальнейшую умышленную деятельность; z premedytacja —преднамеренно, умышленно). Chyba ze ona zaczela (разве что она начала), a jej luby (а ей милый), oszalaly z milo'sci (обалдевший от любви), kontynuowal (продолжал). Z nadzieja pomy'slalam (с надеждой я подумала), ze luby zapewne wr'ocil do hotelu (что милый наверняка вернулся в гостиницу), gdzie wla'snie czatuje Pawel (где сейчас /его/ караулит Павел), kt'ory go wreszcie zobaczy (который, наконец-то, его увидит).

Byla tak przygnebiona i zrozpaczona, ze doprawdy nie przechodzilo mi przez usta zbyt moze nietaktowne pytanie, czy to nie ona zamordowala Edka, zeby jej nie zdradzil, a po Edku skrzywdzila jeszcze nastepne siedem os'ob. Zaczynalam w to powatpiewa'c, bo aczkolwiek bez trudu mozna jej bylo przypisa'c zab'ojstwo w afekcie, to jednak trudno bylo uwierzy'c w dalsza dzialalno's'c z premedytacja. Chyba ze ona zaczela, a jej luby, oszalaly z milo'sci, kontynuowal. Z nadzieja pomy'slalam, ze luby zapewne wr'ocil do hotelu, gdzie wla'snie czatuje Pawel, kt'ory go wreszcie zobaczy.

— Sluchaj (слушай), co on wla'sciwie robi (что он, собственного говоря, делает = чем он занимается), ten tw'oj Giuseppe (этот твой Джузеппе)? — spytalam ostroznie (осторожно спросила я). — Kim on jest (кто он)?!

— Nie m'oj (не мой)!!! — zaprotestowala rozpaczliwie Ewa (отчаянно запротестовала Эва). — Nie m'oj (не мой)!!!

— Dobrze, nie tw'oj (хорошо, не твой). Co on robi (что он делает = чем он занимается)?

— Och, nie wiem (ох, не знаю), wszystko mi jedno (мне все равно)! Jest tak zwanym czlowiekiem interesu (он так называемый = как говорится, деловой человек; interes — дело, сделка). Jakie's tam r'ozne afery i biznesy (какие-то там разные аферы и дела). Jest okropnie bogaty (он ужасно богат). W nosie go mam razem z jego pieniedzmi (плевать я хотела на него вместе с его деньгами).

— Sluchaj, co on wla'sciwie robi, ten tw'oj Giuseppe? — spytalam ostroznie. — Kim on jest?!

— Nie m'oj!!! — zaprotestowala rozpaczliwie Ewa. — Nie m'oj!!!

— Dobrze, nie tw'oj. Co on robi?

— Och, nie wiem, wszystko mi jedno! Jest tak zwanym czlowiekiem interesu. Jakie's tam r'ozne afery i biznesy. Jest okropnie bogaty. W nosie go mam razem z jego pieniedzmi.

Перейти на страницу:

Похожие книги