— Byle nie wszystko (лишь бы не все) — mruknelam i odebralam Zosi klab waty (проворчала я и и забрала у Зоси клубок = кусок ваты). — Pozwolisz (разрешишь = только разреши), ze sk'ore z twarzy (что кожу с лица) bede juz sobie sama zdziera'c (я буду сдирать себе сама) …
— Alicja (Алиция)! — wrzasnal Pawel (заорал Павел). — Ale to jest list do ciebie (но это письмо тебе)! Zaklejony (заклеенное)!
Alicja byla wla'snie bardzo zajeta glansowaniem mojej zel'owki.
— Mozliwe. Wyrzu'c polowe albo zl'oz na trzy cze'sci, albo r'ob, co chcesz, tylko zamknij te drzwiczki, niech mi tu przestana skrzypie'c nad glowa! Joanna, czy to ci bedzie bardzo przeszkadza'c, je'sli tu, w kancie, kolo zel'owki, zostanie ci takie czerwone?
— Byle nie wszystko — mruknelam i odebralam Zosi klab waty. — Pozwolisz, ze sk'ore z twarzy bede juz sobie sama zdziera'c…
— Alicja! — wrzasnal Pawel. — Ale to jest list do ciebie! Zaklejony!
Do Alicji wreszcie dotarlo (до Алиции наконец-то дошло).
— List do mnie (письмо мне)? — zdziwila sie (удивилась она). — A c'oz on robi w tej szafce (а что оно делает в этом шкафчике)? Od kogo (от кого)?
— Nie wiem (не знаю), nie ma nadawcy (/тут/ нет отправителя).
— Na lito's'c boska (ради Бога), zamknij wreszcie te szafke (закрой же, наконец, этот шкафчик) i we'z sie do roboty (и возьмись за работу/дело)! — zawolala Zosia z irytacja (раздраженно воскликнула Зося).
— Kiedy nie mam czym (когда мне нечем) …
— O Boze, przylepilam sie (о, Боже, я прилипла) — powiedziala Alicja (сказала Алиция). — Zamknij listem (закрой письмом), co za r'oznica w ko'ncu (в конце концов, какая разница)!… Sluchaj (слушай), z tej sp'odnicy juz chyba nic nie bedzie (с этой юбкой, пожалуй, уже ничего не будет = не выйдет). Ewentualnie mozesz ja ufarbowa'c na czerwono (или можешь покрасить ее в красный цвет).
— Aha (ага). I bluzke tez (и блузку тоже). I zakiet (и жакет). To juz i buty trzeba bylo zostawi'c (тогда уже и туфли надо = можно было оставить). Wszystko czerwone (все красное). Jak wy'scie to, do diabla, zrobili (как вы это, черт побери, сделали)?!
Do Alicji wreszcie dotarlo.
— List do mnie? — zdziwila sie. — A c'oz on robi w tej szafce? Od kogo?
— Nie wiem, nie ma nadawcy.
— Na lito's'c boska, zamknij wreszcie te szafke i we'z sie do roboty! — zawolala Zosia z irytacja.
— Kiedy nie mam czym…
— O Boze, przylepilam sie — powiedziala Alicja. — Zamknij listem, co za r'oznica w ko'ncu!… Sluchaj, z tej sp'odnicy juz chyba nic nie bedzie. Ewentualnie mozesz ja ufarbowa'c na czerwono.
— Aha. I bluzke tez. I zakiet. To juz i buty trzeba bylo zostawi'c. Wszystko czerwone. Jak wy'scie to, do diabla, zrobili?!
— To ten klej (это этот клей) … — zaczela Alicja (начала Алиция).
— Ja mialem rozla'c przed progiem (я должен был разлить его возле порога) — powiedzial Pawel z ozywieniem (оживленно сказал Павел). Odruchowo wetknal trzymana w reku koperte w szpare (он машинально воткнул в щель конверт, который держал в руке), zatrzasnal drzwiczki (захлопнул дверцы) i zlazl ze stolka (и слез со столика). — Chcieli'smy (мы хотели), zeby robilo 'slady (чтобы делало/оставляло следы) …
— Tyle gledzil o tej pulapce (он столько канючил с этой ловушкой), ze w ko'ncu przypomnialam sobie (что, в конце концов, я вспомнила), ze mam te farbe (что я имею = у меня есть эта краска) — ciagnela Alicja (продолжала Алиция), szarpiac na mnie sp'odnice (продолжая тереть на мне юбку). — Spr'obuj to zdja'c z siebie i wlozy'c szlafrok (попробуй снять это с себя и надеть халат) … Nie, nie mozesz (нет, не можешь), masz jeszcze rece (у тебя еще руки) …
— I nogi (и ноги) … — powiedziala Zosia z troska (с заботой = заботливо подсказала Зося).