Pan Berbelek — potężny mężczyzna w drogim płaszczu, o twarzy ogorzałej i ciemnych oczach skrytych pod gęstymi brwiami — kartkował szeleszczące gazety. Wydania pochodziły z trzynastego, czternastego i piętnastego Octobrisa 1198 roku, specjalnie dla niego zostawiono prasę z poprzednich dni, gdy znajdował się poza miastem. W „Głosie Neurgii” pisano obszernie o ofercie złożonej księciu przez młodego kratistosa Eryka Helwetę: po odejściu Króla Burz, na skutek przesunięcia dziedzin K’Azury i Leo Vialle na południe, powstała w kerosie otaczającym Neurgię pustka, która prędzej czy później musi zostać wypełniona. Jeden z komentatorów spekulował nawet, iż przyjazd Hieronima Kratistobójcy („najbardziej znanego dzisiaj mieszkańca miasta książęcego Vodenburga”) może mieć z tym coś wspólnego. HIERONIM MEDIATOR. Na następnej stronie tabela cen żywności. Głód na wschodzie i coraz to nowe wojny domowe wybuchające na gruzach Imperium Uralskiego wpływają na rynek nawet tutaj, na drugim krańcu Europy. HERDON W LABIRYNCIE: