— Nie, nie to (нет, не в этом дело). Ale kto's m'ogl czego's dosypa'c (но = просто кто-то мог что-нибудь подсыпать). Nie wiem (я не знаю), z czego jest ten obiad (из чего этот обед) … Zajrzalam do garnk'ow za plecami Zosi (я заглянула в кастрюли за спиной Зоси).
Zosia, kt'ora twierdzila, ze gospodarskie zajecia wplywaja na nia uspokajajaco, ko'nczyla przygotowywa'c sp'o'zniony obiad. Pawel nakrywal do stolu.
— Ja nie wiem, czy z tym obiadem to dobrze — powiedzial do mnie p'olglosem. — 'Sniadanie nam sie jako's upieklo, aleja sie troche boje je's'c to wszystko.
— Naprawde my'slisz, ze to twoja matka morduje? — zainteresowalam sie gwaltownie tez p'olglosem.
— Nie, nie to. Ale kto's m'ogl czego's dosypa'c. Nie wiem, z czego jest ten obiad… Zajrzalam do garnk'ow za plecami Zosi.
— Kartofle chyba w porzadku (картофель вроде в порядке) — szepnelam (шепнула/прошептала я). — Kukurydza byla z puszki (кукуруза была из банки), ryba mrozona (рыба мороженая), zreszta kupily'smy ja dzisiaj wlasnorecznie (впрочем, мы ее купили сегодня собственноручно), razem z salata (вместе с салатом).
— Pomidory (помидоры)! Bylo w winogronach (было в винограде), moze by'c w pomidorach (может быть /и/ в помидорах). Trzeba by najpierw da'c komu's na pr'obe (надо бы сначала кому-то дать попробовать).
— Komu (кому)? Masz na oku jaka's ofiare (у тебя есть на примете какая-нибудь жертва; oko — глаз)?
— Widzialem tu kota w ogr'odku (я тут видела кота в садике), to chyba jaki's bezpa'nski (он, похоже, какой-то = похоже на беспризорного). Mozna da'c kotu (можно дать коту).
— Szczeg'olnie pomidory chetnie zje (особенно помидоры он охотно съест) … Poza tym (кроме того) nie zgadzam sie na maltretowanie zwierzat (я не согласна = я против издевательства над животными)! Czlowiekowi, owszem, moge da'c (человеку, я конечно, могу дать).
— Kartofle chyba w porzadku — szepnelam. — Kukurydza byla z puszki, ryba mrozona, zreszta kupily'smy ja dzisiaj wlasnorecznie, razem z salata.
— Pomidory! Bylo w winogronach, moze by'c w pomidorach. Trzeba by najpierw da'c komu's na pr'obe.
— Komu? Masz na oku jaka's ofiare?
— Widzialem tu kota w ogr'odku, to chyba jaki's bezpa'nski. Mozna da'c kotu.
— Szczeg'olnie pomidory chetnie zje… Poza tym nie zgadzam sie na maltretowanie zwierzat! Czlowiekowi, owszem, moge da'c.
— Obiad na stole (обед на столе) — powiedziala Zosia (сказала Зося).
— Znalazlam rachunek (я нашла счет), kt'ory mi zginal dwa lata temu (который я потеряла два года назад; zgina'c — пропасть, потеряться) — powiedziala melancholijnie Alicja (меланхолично сказала Алиция), wychodzac ze swego pokoju (выходя из своей комнаты). — Upral sie bardzo porzadnie (он очень порядочно постирался), prawie nic nie mozna odczyta'c (почти ничего нельзя прочитать = разобрать).
— To co robimy (ну, что делаем)? — spytal Pawel niespokojnie (беспокойно спросил Павел). — Lapiemy tego kota (ловим этого кота)?
— I tak nie ruszy najbardziej podejrzanych potraw (он и так к наиболее подозрительным блюдам не прикоснется). Nie zezre ani pomidor'ow (не сожрет ни помидоры), ani kukurydzy (ни кукурузу). Juz lepsza bylaby kura (уж лучше была бы курица). Nie widziale's gdzie's kury (ты нигде не видел курицы)?
— Tylko mrozona w sklepie (только мороженую в магазине) …
— Kura bedzie jutro (курица будет завтра), dzi's nie mialam glowy do kury (сегодня у меня не было головы = мне было не до курицы) — powiedziala Zosia stanowczo (решительно сказала Зося). — Siadajcie wreszcie do stolu (садитесь же, наконец, к столу)! Alicja, zostaw, na lito's'c boska, to biurko (Алиция, ради Бога, оставь/брось этот письменный стол)!
— Obiad na stole — powiedziala Zosia.