— Fakt (факт) — przy'swiadczylam cicho (подтвердила я тихо), ale stanowczo (но решительно). — Ja mu nie pozwolilam (/это/ я ему не позволила). Drewno nalezy do mnie (древесина принадлежит мне = моя), niech sie nie czepia (пусть не пристает).
Rozgoryczony Pawel protestowal przeciwko obarczaniu go wina za calo's'c pejzazu.
— Drzewo rznela Joanna — o'swiadczyl wzburzonym szeptem. — Ja mialem wozi'c ziemie! Ja tego tam nie kladlem!
— To dlaczego nie wozisz?
— Kt'oredy? Galezie leza na 'srodku!
— To dlaczego ich nie porabale's i nie spalile's?
— Joanna mi nie pozwolila!
— Fakt — przy'swiadczylam cicho, ale stanowczo. — Ja mu nie pozwolilam. Drewno nalezy do mnie, niech sie nie czepia.
Zosia zaczela wobec tego czepia'c sie nas obydwojga (из-за этого Зося начала приставать к нам обоим).
— Przeciez to nie moze tak zosta'c (ведь это не может так остаться), co wy sobie wyobrazacie (что вы себе воображаете)? Wyjedziemy (мы уедем), a Alicja ma to wszystko sama zrobi'c (а Алиции придется все это сделать самой)? Rozbebeszy'c bylo komu (разворотить было кому), ale sko'nczy'c to juz nie ma (а закончить так уже нет)! Kto niby ma by'c od tego (по-вашему, кто будет это делать)?
— My (мы). Uspok'oj sie (успокойся). Sa trudno'sci na razie (пока что есть трудности), widzisz przeciez (ты же видишь), ze ustawicznie jakie's zwloki (что постоянно какие-то трупы) nam wchodza w parade (входят/мешают нашему параду = ставят нам палки в колеса; parada — парад, празднество).
— W ogr'odku nie ma zadnych zwlok (в саду никаких трупов нет)!
— Nie wiadomo (неизвестно). Ciemno (/там/ темно), nic nie wida'c (ничего не видно), rano niby nic nie bylo (утром, вроде, ничего не было), ale teraz kto wie czy tam gdzie's co's nie lezy (а теперь, кто знает, не лежит ли там что-нибудь) …
Zosia zaczela wobec tego czepia'c sie nas obydwojga.
— Przeciez to nie moze tak zosta'c, co wy sobie wyobrazacie? Wyjedziemy, a Alicja ma to wszystko sama zrobi'c? Rozbebeszy'c bylo komu, ale sko'nczy'c to juz nie ma! Kto niby ma by'c od tego?
— My. Uspok'oj sie. Sa trudno'sci na razie, widzisz przeciez, ze ustawicznie jakie's zwloki nam wchodza w parade.
— W ogr'odku nie ma zadnych zwlok!
— Nie wiadomo. Ciemno, nic nie wida'c, rano niby nic nie bylo, ale teraz kto wie czy tam gdzie's co's nie lezy…
Zosia wzdrygnela sie nerwowo (Зося нервно содрогнулась).
— Przesta'n, na lito's'c boska (ради Бога, перестань)! Jeszcze wym'owisz w zla godzine (еще скажешь в недобрый час = накаркаешь еще)! Pawel, nastaw wody na kawe (Павел, поставь воду для кофе) …
Sprzatneli'smy ze stolu (мы прибрали со стола). Alicja, nadal nie odzywajac sie (Алиция, по-прежнему молча; odzywa'c sie do kogos — говорить с кем-л.), wr'ocila do biurka (вернулась к письменному столу). Wyjelam filizanki do kawy (я вытащила чашки для кофе), Zosia otworzyla puszke (Зося открыла банку).
— Tu juz nic nie ma (тут уже нет ничего) — powiedziala z niezadowoleniem (недовольно сказала она). — Dwie lyzeczki na krzyz (каких-то две ложки). Pawel (Павел) …
— Ja i tak bede pila herbate (я и так буду пить кофе) — powiedzialam stanowczo (решительно сказала я).
— Ja tez (я тоже)! — zawolal Pawel (воскликнул Павел).
Zosia wzdrygnela sie nerwowo.
— Przesta'n, na lito's'c boska! Jeszcze wym'owisz w zla godzine! Pawel, nastaw wody na kawe…
Sprzatneli'smy ze stolu. Alicja, nadal nie odzywajac sie, wr'ocila do biurka. Wyjelam filizanki do kawy, Zosia otworzyla puszke.
— Tu juz nic nie ma — powiedziala z niezadowoleniem. — Dwie lyzeczki na krzyz. Pawel…
— Ja i tak bede pila herbate — powiedzialam stanowczo.
— Ja tez! — zawolal Pawel.
Zosia wysypala resztke kawy z puszki (Зося высыпала остатки кофе из банки) do dw'och filizanek (в две чашки).
— Ale i tak trzeba dosypa'c (и так надо досыпать/подсыпать). Pawel (Павел) …