Zosia uciekla z atelier (Зося убежала = выскочила из ателье), wyrzucajac z siebie oderwane zdania (выбрасывая из себя = выкрикивая оторванные = несвязные предложения), w kt'orych dawalo sie dostrzec (в которых удавалось заметить) co's w rodzaju wyrzut'ow sumienia (нечто вроде угрызений совести). Nie lubila tej Agnieszki (она не любила этой Агнешки), nie zyczyla jej najlepiej (недоброжелательно к ней относилась; zyczy'c — желать; najlepiej — лучше всего), chciala sie jej pozby'c (хотела от нее избавиться) i prosze, jaki skutek (и пожалуйста = вот тебе, /какой/ результат; skutek — следствие, результат)!…

— Tak (да) — powiedziala mocno wytracona z r'ownowagi Alicja (сказала сильно выбитая из равновесия Алиция) do telefonu (в телефон). — Jest piwnica (есть погреб). To znaczy (то есть), chcialam powiedzie'c (я хотела сказать), Agnieszka jest w piwnicy (Агнешка есть = лежит в погребе). Zdaje sie, ze nie zyje (кажется, она не живет = мертва), ale nie jeste'smy pewni (но мы не уверены) …

Zosia uciekla z atelier, wyrzucajac z siebie oderwane zdania, w kt'orych dawalo sie dostrzec co's w rodzaju wyrzut'ow sumienia. Nie lubila tej Agnieszki, nie zyczyla jej najlepiej, chciala sie jej pozby'c i prosze, jaki skutek!…

— Tak — powiedziala mocno wytracona z r'ownowagi Alicja do telefonu. — Jest piwnica. To znaczy, chcialam powiedzie'c, Agnieszka jest w piwnicy. Zdaje sie, ze nie zyje, ale nie jeste'smy pewni…

Zosia siedziala przy stole (Зося сидела за столом), oparta lokciami (опершись на локти), z twarza ukryta w dloniach (с лицом, спрятанном в ладонях = пряча лицо в ладонях).

— Na lito's'c boska (ради Бога), nie przyjmuj tutaj tego Bobusia z Biala Glista (не принимай тут этого Бобуся с Белой Глистой)! Wyrzu'c ich (выкинь их)! — zazadala rozpaczliwie (отчаянно потребовала она). — Nie zniose tego wiecej (я больше этого не вынесу)!

— My'slalam (я думала), ze zaczynasz sie przyzwyczaja'c (что ты начинаешь привыкать)? — powiedzialam z jadowitym zdziwieniem (сказала я с ехидным удивлением).

Zosia oderwala rece od twarzy (Зося оторвала = отняла руки от лица) i spojrzala na mnie strasznym wzrokiem (и взглянула/окинула на меня страшным взглядом; spojrzenie — взгляд, взор). Alicja odlozyla sluchawke (Алиция положила/повесила трубку) i popatrzyla na nas z zagadkowym wyrazem oblicza (и посмотрела на нас с загадочным выражением лица).

— Dlaczego (почему)? Jezeli kogokolwiek (уж если кого-нибудь), to tylko Bobusia i Biala Gliste (то только Бобуся и Белую Глисту). Ja przeciez ciagle jeszcze zyje (я ведь все еще живу = жива) …

Zosia siedziala przy stole, oparta lokciami, z twarza ukryta w dloniach.

— Na lito's'c boska, nie przyjmuj tutaj tego Bobusia z Biala Glista! Wyrzu'c ich! — zazadala rozpaczliwie. — Nie zniose tego wiecej!

— My'slalam, ze zaczynasz sie przyzwyczaja'c? — powiedzialam z jadowitym zdziwieniem.

Zosia oderwala rece od twarzy i spojrzala na mnie strasznym wzrokiem. Alicja odlozyla sluchawke i popatrzyla na nas z zagadkowym wyrazem oblicza.

— Dlaczego? Jezeli kogokolwiek, to tylko Bobusia i Biala Gliste. Ja przeciez ciagle jeszcze zyje…

Перейти на страницу:

Похожие книги