O'slepiajacy blysk, huk, brzek (ослепляющий блеск, грохот, звон), krzyk Bialej Glisty i Bobusia (крик Белой Глисты и Бобуся), wszystko nastapilo r'ownocze'snie (все наступило = произошло одновременно)! Za jego plecami polecialo szklo (за его спиной полетело стекло). Przez moment mialam wrazenie (какое-то время я имела = у меня было впечатление = мне показалось), ze potworny wybuch urwal Bobusiowi leb (что чудовищный взрыв оторвал Бобусю башку), kt'ory przelecial przez caly pok'oj (которая пролетела через всю комнату) i wybil szybe w oknie od ogrodu (и выбила оконное стекло со стороны сада), ale natychmiast okazalo sie (но тут же оказалось), ze Bobu's leb ma (что Бобусь имеет башку = башка у Бобуся на месте), trzyma sie za niego i jeczy (он держится за нее и стонет). Miedzy palcami 'sciekala mu krew (между пальцев у него текла кровь). Biala Glista na ten widok wrzasnela jeszcze przera'zliwiej (от этого зрелища Белая Глиста заорала еще пронзительней), zerwala sie z kanapy i rzucila na pana Muldgaarda (сорвалась с дивана и бросилась к пану Мульгору), zapewne w celu schronienia sie w jego objeciach (очевидно, с целью спасения в его объятиях). Pan Muldgaard jednak nie przewidzial ataku (однако, пан Мульгор не ожидал атаки). Pchniety znienacka (от внезапного толчка; pchna'c — толкнуть, пихнуть), runal do tylu wprost na regal (он рухнул назад прямо на стеллаж), pod p'olke (под полку), na kt'orej ustawiony byl wielki magnetofon (на которой был поставлен = стоял большой магнитофон). Nastepny loskot wstrzasnal domem w posadach (очередной грохот потряс дом до /самого/ основания).

O'slepiajacy blysk, huk, brzek, krzyk Bialej Glisty i Bobusia, wszystko nastapilo r'ownocze'snie! Za jego plecami polecialo szklo. Przez moment mialam wrazenie, ze potworny wybuch urwal Bobusiowi leb, kt'ory przelecial przez caly pok'oj i wybil szybe w oknie od ogrodu, ale natychmiast okazalo sie, ze Bobu's leb ma, trzyma sie za niego i jeczy. Miedzy palcami 'sciekala mu krew. Biala Glista na ten widok wrzasnela jeszcze przera'zliwiej, zerwala sie z kanapy i rzucila na pana Muldgaarda, zapewne w celu schronienia sie w jego objeciach. Pan Muldgaard jednak nie przewidzial ataku. Pchniety znienacka, runal do tylu wprost na regal, pod p'olke, na kt'orej ustawiony byl wielki magnetofon. Nastepny loskot wstrzasnal domem w posadach.

Перейти на страницу:

Похожие книги