Bobu's wzruszyl ramionami i syknal (Бобусь пожал плечами и прошипел), poniewaz ciemie go zapieklo (так как у него заболело темечко; zapiec — запечь, обжечь).

— Spalony czy nie spalony (сгорел или не сгорел; spali'c — сжечь), to bez r'oznicy (это без разницы), on juz dawno byl do niczego (он уже давно ни на что не годился), Alicja sie nim w og'ole nie umie poslugiwa'c (Алиция совершенно не умеет им пользоваться). Kto tam co uszkadzal (кто там что повреждал = повредил), pewnie sama co's majstrowala i zepsula (наверняка она сама там что-то мастерила и поломала).

— Jasne, majstruje nagminnie (ясно, мастерю регулярно; nagminnie — повсюду, повсеместно) — zapewnila go Alicja (заверила его Алиция), kt'ora cudowne ocalenie Thorstena (которую чудесное спасение Торстена; ocalenie — спасение, сохранение) i wspomnienie ubezpieczenia (и воспоминание о страховке) wprawily w szampa'nski humor (привели в великолепное настроение). — Szczeg'olnie psuje uklad kierowniczy i hamulce (особенно усердно я ломаю системы управления и тормоза). I 'sruby od k'ol odkrecam (и винты от колес откручиваю). Mam nadzieje (надеюсь), ze sie wreszcie kiedy's co's urwie (когда-нибудь что-нибудь наконец-то оторвется).

Bobu's wzruszyl ramionami i syknal, poniewaz ciemie go zapieklo.

— Spalony czy nie spalony, to bez r'oznicy, on juz dawno byl do niczego, Alicja sie nim w og'ole nie umie poslugiwa'c. Kto tam co uszkadzal, pewnie sama co's majstrowala i zepsula.

— Jasne, majstruje nagminnie — zapewnila go Alicja, kt'ora cudowne ocalenie Thorstena i wspomnienie ubezpieczenia wprawily w szampa'nski humor. — Szczeg'olnie psuje uklad kierowniczy i hamulce. I 'sruby od k'ol odkrecam. Mam nadzieje, ze sie wreszcie kiedy's co's urwie.

— Juz ja z toba je'zdzi'c nie bede (я с тобой больше ездить не буду). To trzeba by'c samob'ojca (это надо быть самоубийцей) …

— Trzeba by'c samob'ojca (надо быть самоубийцей), zeby mieszka'c w tym domu (чтобы жить в этом доме) — mruknela Zosia (пробормотала Зося), z trudem opanowujac furie (с трудом справляясь с бешенством). — Ciekawe (интересно), kiedy to wreszcie do niego dotrze (когда это, наконец, до него дойдет).

— Ale taka szkode poniosla's, kochana (но ты понесла такой убыток, дорогая) — powiedziala Biala Glista tonem (сказала Белая Глиста тоном), z kt'orego nie udalo jej sie usuna'c akcentu satysfakcji (из которого ей не удалось убрать акцента удовлетворения). — Taka strata (такая потеря)!…

— Tam jest wieksza strata (там есть бульшая потеря) — odparla natychmiast Alicja jadowicie (незамедлительно ответила Алиция ехидным голосом), wskazujac puste miejsce na regale (показывая на пустое место на стеллаже).

— Samoch'od byl ubezpieczony (машина была застрахована), a magnetofon nie (а магнитофон — нет).

— Stary rupie'c (старый хлам), a nie magnetofon (а не магнитофон) — prychnal Bobu's z pogarda (презрительно фыркнул Бобусь).

— Juz ja z toba je'zdzi'c nie bede. To trzeba by'c samob'ojca…

— Trzeba by'c samob'ojca, zeby mieszka'c w tym domu — mruknela Zosia, z trudem opanowujac furie. — Ciekawe, kiedy to wreszcie do niego dotrze.

— Ale taka szkode poniosla's, kochana — powiedziala Biala Glista tonem, z kt'orego nie udalo jej sie usuna'c akcentu satysfakcji. — Taka strata!…

— Tam jest wieksza strata — odparla natychmiast Alicja jadowicie, wskazujac puste miejsce na regale.

— Samoch'od byl ubezpieczony, a magnetofon nie.

— Stary rupie'c, a nie magnetofon — prychnal Bobu's z pogarda.

Zosia odwr'ocila sie nagle i wyszla (Зося отвернулась внезапно и вышла), trzaskajac drzwiami od korytarzyka (хлопнув дверью в коридор). Nie wytrzymalam (я не выдержала), chociaz obiecywalam sobie (хотя обещала себе) nie wtraca'c sie do rozm'ow Alicji z Bobusiem (не ввязываться в разговоры Алиции и Бобуся).

Перейти на страницу:

Похожие книги