— Powinien go mie'c na szelkach — powiedziala Anita, schylajac sie pod galezia. — Wszyscy szanujacy sie mordercy nosza pistolety na szelkach. Moze mu pekly szelki?
— Ciekawe, dlaczego lazl przez zywoplot, zamiast wyskoczy'c na ulice — powiedziala Alicja podejrzliwie.
— Zdaje sie, ze chcial — odparla Anita z naglym ozywieniem. — Mam wrazenie, ze w tym miejscu, gdzie potem was zobaczylam, co's sie pokazalo i zniknelo.
— My'slisz, ze wystawil leb, zobaczyl ciebie i cofnal sie?
— My'sle, ze wystawil nawet wiecej niz leb i rzeczywi'scie sie cofnal. Ja sie nie ukrywalam. Pewnie go zaskoczylo…
W drzwiach tarasu (в дверях террасы) stal w najwyzszym stopniu rozw'scieczony Bobu's w pizamie (стоял страшно разъяренный Бобусь в пижаме; w najwyzszym stopniu — в самой высокой степени), trzymajac sie za glowe (держась за голову).
— To jest niemozliwe (это невозможно), co tu sie wyprawia (что тут творится)! — powiedzial z irytacja (сказал он раздраженно). — Dom wariat'ow (сумасшедший дом; wariat — сумасшедший)! Wiesz, Alicja (знаешь, Алиция), ze doprawdy nie posadzalem cie o dowcipy (я, на самом деле, не подозревал, что ты способна на шутки; posasza'c o co's — подозревать в чем-л.) na tym poziomie (та этом/таком уровне)! Jak tak dalej p'ojdzie (как/если дальше так пойдет), naprawde bedziemy zmuszeni wyjecha'c (мы действительно будем вынуждены уехать).
W drzwiach tarasu stal w najwyzszym stopniu rozw'scieczony Bobu's w pizamie, trzymajac sie za glowe.
— To jest niemozliwe, co tu sie wyprawia! — powiedzial z irytacja. — Dom wariat'ow! Wiesz, Alicja, ze doprawdy nie posadzalem cie o dowcipy na tym poziomie! Jak tak dalej p'ojdzie, naprawde bedziemy zmuszeni wyjecha'c.
— O Boze (о, Боже)! — szepnela za mna Zosia (шепнула за мной Зося) tonem pelnym nadziei (тоном, полным надежды). — Nie wierze w takie szcze'scie (я не верю в такое счастье) …!
— Pawel, laduj sie do nastepnej dziury (Павел, лезь в следующую дыру)! — szepnelam stanowczo (решительно шепнула я), odwracajac sie do idacego z tylu Pawla (поворачиваясь к идущему/подходящему сзади Павла).
— Kiedy drugiej chyba nie ma (когда другой, похоже, нет) — odszepnal zmartwiony Pawel (ответил шепотом огорченный Павел). — A je'sli nawet jest (а даже если есть), to ja nie wiem gdzie (то я не знаю, где).
— Moze warto wykopa'c (может, стоит выкопать) …?
— To jest wprost chuliga'nstwo (это просто = настоящее хулиганство)! — m'owil Bobu's (говорил Бобусь), plonac oburzeniem (пылая от возмущения). — Kika sie szalenie zdenerwowala (Кика безумно расстроилась)!
— O Boze! — szepnela za mna Zosia tonem pelnym nadziei. — Nie wierze w takie szcze'scie…!
— Pawel, laduj sie do nastepnej dziury! — szepnelam stanowczo, odwracajac sie do idacego z tylu Pawla.
— Kiedy drugiej chyba nie ma — odszepnal zmartwiony Pawel. — A je'sli nawet jest, to ja nie wiem gdzie.
— Moze warto wykopa'c…?
— To jest wprost chuliga'nstwo! — m'owil Bobu's, plonac oburzeniem. — Kika sie szalenie zdenerwowala!
Alicja z wyra'znym wysilkiem (Алиция с явным усилием) starala sie ukry'c ucieche (старалась скрыть /свою/ радость).
— Nic ci na to nie poradze (ничем тебе помочь не могу), tutaj zawsze co's takiego sie dzieje (тут всегда что-то такое происходит) — wytlumaczyla mu zyczliwie (доброжелательно объяснила она ему). — Nawet sie dziwie (я даже удивляюсь), ze tak malo (что так мало). Uprzed'z Kike (предупреди Кику), ze moze by'c gorzej (что может быть и хуже).
Bobu's lypnal na nia okiem (Бобусь бросил на нее взгляд) pelnym zgorszenia i odrazy (полный возмущения и отвращения), otworzyl usta (открыл рот), fuknal (фыркнул), jeknal (простонал) i wycofal sie z godno'scia, oburzeniem i wstretem do swojego pokoju (и с достоинством, негодованием и отвращением удалился в свою комнату).
Alicja z wyra'znym wysilkiem starala sie ukry'c ucieche.