W przedpokoju ujrzaly'smy Ewe (в прихожей мы увидели Эву), kt'orej wyglad m'ogl wstrzasna'c (вид которой мог потрясти) najbardziej odporna jednostka (/даже/ самого невосприимчивого = непробиваемого человека). W takim stanie (в таком состоянии) jeszcze nigdy jej nie widzialam (я ее еще никогда не видела). Rozczochrana (растрепанная), zaplakana (заплаканная), z rozmazanym makijazem (с размазанным макияжем), w szlafroku (в халате) i narzuconym na'n plaszczu (и наброшенном на него плаще), w rannych pantoflach (в утренних тапочках), roztrzesiona kompletnie (совершенно разбитую) i szczekajaca zebami (и стучащую зубами).

W przedpokoju ujrzaly'smy Ewe, kt'orej wyglad m'ogl wstrzasna'c najbardziej odporna jednostka. W takim stanie jeszcze nigdy jej nie widzialam. Rozczochrana, zaplakana, z rozmazanym makijazem, w szlafroku i narzuconym na'n plaszczu, w rannych pantoflach, roztrzesiona kompletnie i szczekajaca zebami.

— Alicja (Алиция) — powiedziala zlamanym glosem (сказала она подавленным голосом), opierajac sie o drzwi pralni (опираясь о дверь прачечной). — Czy mozesz mi pozyczy'c troche pieniedzy (ты можешь мне одолжить немного денег)? Nie mam czym zaplaci'c za taks'owke (мне нечем заплатить за такси) …

— Wejd'z i uspok'oj sie (войди и успокойся) — powiedziala Alicja lagodnie (сказала Алиция мягко), ale stanowczo (но решительно). — Zaraz zaplace (я сейчас заплачу) …

— Nie (нет)! — warknela z furia Zosia (бешено рявкнула Зося). — Ja zaplace (я заплачу). Alicja otworzyla usta (Алиция открыла рот), zeby zaprotestowa'c (чтобы запротестовать = возмутиться), spojrzala na nia (взглянула на нее) i poslusznie oddala jej portmonetke (и послушно отдала ей кошелек). Ewa oderwala sie od drzwi pralni (Эва оторвалась от двери прачечной), chwiejnie weszla do pokoju (шатаясь = неуверенным шагом вошла в комнату; chwiejny — неустойчивый, шаткий) i padla na fotel przy stole (и упала в кресло возле стола). Czekaly'smy cierpliwie (мы терпеливо ждали), az odzyska oddech (пока она восстановит дыхание = отдышится) i co's powie (и что-нибудь скажет).

— Alicja — powiedziala zlamanym glosem, opierajac sie o drzwi pralni. — Czy mozesz mi pozyczy'c troche pieniedzy? Nie mam czym zaplaci'c za taks'owke…

— Wejd'z i uspok'oj sie — powiedziala Alicja lagodnie, ale stanowczo. — Zaraz zaplace…

— Nie! — warknela z furia Zosia. — Ja zaplace. Alicja otworzyla usta, zeby zaprotestowa'c, spojrzala na nia i poslusznie oddala jej portmonetke. Ewa oderwala sie od drzwi pralni, chwiejnie weszla do pokoju i padla na fotel przy stole. Czekaly'smy cierpliwie, az odzyska oddech i co's powie.

— Ucieklam z domu (я убежала из дома) — szepnela w ko'ncu rozpaczliwie (наконец-то отчаянно шепнула она), beznadziejnie przygnebiona i znekana (безнадежно подавленная и измученная).

— Na zawsze (навсегда)? — spytala z zyczliwym wsp'olczuciem Alicja (с доброжелательным сочувствием спросила Алиция).

Ewa pokrecila jako's niepewnie glowa (Эва как-то неуверенно покрутила головой) i wytarla nos w co's (и вытерла нос обо что-то), co wyciagnela z kieszeni plaszcza (что она вытащила из кармана плаща), a co okazalo sie 'sciereczka do naczy'n (и что оказалось тряпочкой для посуды).

— Nie wiem (не знаю). Alicja, czy ja bym mogla tu u ciebie (Алиция, а я могла бы здесь у тебя) … Joanna, czy Alicja wie (Иоанна, Алиция знает) …?

— Nie wszystko (не все). Troche sie orientuje (немного ориентируется), ale przeciez zabronila's komukolwiek m'owi'c (но то ведь запретила кому-либо говорить).

Перейти на страницу:

Похожие книги