— Pozwolisz (ты позволишь/разрешишь), ze teraz ja go schowam (/что/ теперь = на сей раз я его спрячу) — powiedziala Zosia stanowczo (решительно сказала Зося). — I bedziesz 'swiadkiem gdzie (и ты будешь свидетелем, где/куда).
— Tylko nie klad'z w zadnym miejscu (только не клади в каком-то месте; zadny — никакой), kt'ore jest dla niej w tej chwili dostepne (которое в данный момент ей доступно), bo go przelozy gdzie indziej (а то она его переложит в какое-нибудь другое). Najlepiej wl'oz do torebki (лучше всего положи его в сумку). Albo do walizki (или в чемодан). Oddamy jej dopiero (отдадим ей его только /тогда/), jak ta cala Greta (как/когда /вся/ эта Грета) p'ojdzie do wszystkich diabl'ow (пойдет = уберется ко всем чертям).
— Do walizki (в чемодан). Popatrz (посмотри), tu klade (я кладу сюда), za podszewke (под подкладку) …
— Pozwolisz, ze teraz ja go schowam — powiedziala Zosia stanowczo. — I bedziesz 'swiadkiem gdzie.
— Tylko nie klad'z w zadnym miejscu, kt'ore jest dla niej w tej chwili dostepne, bo go przelozy gdzie indziej. Najlepiej wl'oz do torebki. Albo do walizki. Oddamy jej dopiero, jak ta cala Greta p'ojdzie do wszystkich diabl'ow.
— Do walizki. Popatrz, tu klade, za podszewke…
Byly'smy pelne szcze'scia i satysfakcji (мы были полны/преисполнены счастья и удовлетворения) az do ko'nca wizyty kuzynki Grety (аж до /самого/ конца визита Греты), po czym z triumfem komisyjnie wyjely'smy znalezisko (после чего с триумфом в присутствии комиссии вынули находку; wyja'c — вынуть, изъять).
— Idiotki (идиотки/дуры) — powiedziala z politowaniem Alicja (с состраданием сказала Алиция), wziawszy list do reki (взяв письмо в руку). — To jest wla'snie ten list od ciotki (это как раз то письмо от тетки), kt'orego nie moglam znale'z'c (которого я не могла найти). Nie widzicie (вы не видите), ze jest po du'nsku (что оно по-датски)? A tamten byl po polsku (а то было по-польски), przyszedl od Bobusia, z Anglii (он пришел от Бобуся, из Англии). Gdzie ja go moglam (где/куда я его могла), na lito's'c boska, polozy'c (Боже мой, положить) …?
Byly'smy pelne szcze'scia i satysfakcji az do ko'nca wizyty kuzynki Grety, po czym z triumfem komisyjnie wyjely'smy znalezisko.
— Idiotki — powiedziala z politowaniem Alicja, wziawszy list do reki. — To jest wla'snie ten list od ciotki, kt'orego nie moglam znale'z'c. Nie widzicie, ze jest po du'nsku? A tamten byl po polsku, przyszedl od Bobusia, z Anglii. Gdzie ja go moglam, na lito's'c boska, polozy'c…?
Spojrzalam na nia bardzo ponuro (я очень мрачно посмотрела на нее), wstapilam zn'ow na droge dedukcji (снова ступила на дорогу/путь дедукции = пошла дедуктивным путем) i otworzylam szuflade kom'odki pod lustrem (и открыла = выдвинула ящик комода под зеркалом). List lezal na samym wierzchu (письмо лежало на самом верху).
— To ten (это то = оно)? — spytala Zosia niespokojnie (неспокойно спросила Зося).
— Ten (тот = оно) … Tak, tym razem ten (да, на сей раз то = оно).
— Chwalaz Panu na wysoko'sciach (Слава Богу на высоте = небесах)!
— Czytaj predzej (читай скорее)! — zazadalam stanowczo (решительно потребовала я). — I m'ow (и говори), do pioruna (черт возьми), co sie stalo (что случилось)?
Spojrzalam na nia bardzo ponuro, wstapilam zn'ow na droge dedukcji i otworzylam szuflade kom'odki pod lustrem. List lezal na samym wierzchu.
— To ten? — spytala Zosia niespokojnie.
— Ten… Tak, tym razem ten.
— Chwalaz Panu na wysoko'sciach!
— Czytaj predzej! — zazadalam stanowczo. — I m'ow, do pioruna, co sie stalo?