— Podtyka'c mu tylko pasztet i salatki (подсовывать ему только паштет и салаты; podtyka'c — подсовывать, угощать) — powiedzialam stanowczo (решительно сказала я). — Nie mozemy go naraza'c (мы не можем подвергать его опасности). Oni sa taktowni (они тактичные) i biora, co im sie daje (и берут /то/, что им дают). Nie tyka'c, bro'n Boze, tych kiszonych og'ork'ow w sloju (не совать, Боже упаси, этих соленых огурцов в банке), pierwsze, co bym zatrula dla Alicji, to wla'snie to (это первое, что я бы отравила для Алиции) …
— Trafili'scie na kolacje — powiedziala p'olglosem Zosia w kuchni. — Cholera, ten chyba tez zostanie… Salatki, sery i pasztet sa pewne, przywiozly'smy z Kopenhagi. Salami tez. I kawa w tamtym sloiku. Margaryna wyglada na nie naruszona, ale reszta zarcia byla w domu i teraz nie mam pojecia, co z tym zrobi'c?
— Podtyka'c mu tylko pasztet i salatki — powiedzialam stanowczo. — Nie mozemy go naraza'c. Oni sa taktowni i biora, co im sie daje. Nie tyka'c, bro'n Boze, tych kiszonych og'ork'ow w sloju, pierwsze, co bym zatrula dla Alicji, to wla'snie to…
I w tym samym momencie (в тот же самый = этот момент) Bobu's, jakby na zam'owienie, zawolal (Бобусь, как по заказу, воскликнул):
— Co ja widze (что я вижу)? Alicja, ty masz kiszone og'orki (Алиция, ты имеешь = у тебя есть соленые огурцы)?! No nie, nie bedziesz chyba az takie skapiradlo (ну нет, ты ведь не будешь аж такой скрягой)? Przezwyciezysz sie dla go'sci i nie pozalujesz (переборешь себя ради гостей и не пожалеешь)?
Alicja jakby sie zachlysnela (Алиция как бы = чуть не поперхнулась). Jej uczucia dla Bobusia (ее чувства к Бобусю) zawsze byly dla mnie w pelni zrozumiale (для меня всегда были полностью понятными), teraz zaczelam je wrecz podziela'c (теперь же я начала их открыто разделять). Nie o moim, co prawda, skapstwie (не о моей, конечно, скупости) rozsiewal wie'sci i nie mnie szkalowal (он разносил вести/слухи и не меня оговаривал), ale wdziek jego dowcipu (но шарм его шутки) obudzilby protest nawet w zmurszalym kamieniu (вызвал бы протест даже в обветшалом камне)!
I w tym samym momencie Bobu's, jakby na zam'owienie, zawolal:
— Co ja widze? Alicja, ty masz kiszone og'orki?! No nie, nie bedziesz chyba az takie skapiradlo? Przezwyciezysz sie dla go'sci i nie pozalujesz?
Alicja jakby sie zachlysnela. Jej uczucia dla Bobusia zawsze byly dla mnie w pelni zrozumiale, teraz zaczelam je wrecz podziela'c. Nie o moim, co prawda, skapstwie Bobu's rozsiewal wie'sci i nie mnie szkalowal, ale wdziek jego dowcipu obudzilby protest nawet w zmurszalym kamieniu!
— Daj mu te og'orki (дай ему эти огурцы) — szepnelam do Zosi z naciskiem (настойчиво шепнула я Зосе; nacisk — напор, нажим).
Zosia spojrzala na mnie (Зося взглянула на меня), na og'orki (на огурцы), na Bobusia i zawahala sie (на Бобуся и заколебалась).
— Alez, Bobusiu, dajze spok'oj (да ну, Бобусь, ладно тебе) — powiedziala Biala Glista z przekasem (сказала Белая Глиста с насмешкой). — Moze Alicja chowa te og'orki dla siebie (может, Алиция хранит эти огурцы для себя; chowa'c — прятать, хранить). Tu tak trudno o og'orki (тут так трудно = такие проблемы с огурцами)!
W oczach Zosi nagle mignelo szale'nstwo (в глазах Зоси внезапно мигнуло/промелькнуло бешенство). Bez slowa (без слова = молча), z jaka's dzika zachlanno'scia (с какой-то дикой ненасытностью), zdjawszy pokrywe ze sloja (сняв крышку с банки), zaczela wyciaga'c og'orki jeden po drugim (она начала/стала вытаскивать огурцы один за другим). Zamieszala cala zawarto's'c (она перемешала все содержимое) i wybierala te z wierzchu (и выбирала те, что наверху), starannie maczajac je w sosie (старательно/тщательно обмакивая их соусе = рассоле; maczy'c — макать, обмакивать).