Ewa lezala na kanapie plecami do g'ory (Эва лежала на диване спиной вверх), w pozycji (в позиции/позе), w jakiej zazwyczaj sypiala Alicja (в какой обычно спала Алиция). Gdyby Alicja nie stala obok mnie (если бы Алиция не стояла рядом со мной), bylabym przekonana (я была бы убеждена), ze to ona (что это она). Kr'otkie, czarne wlosy miala identycznie rozczochrane (короткие, черные волосы она имела = были растрепаны идентично), obie mialy obecnie ten sam kolor wlos'ow (обе в настоящее время имели тот же = одинаковый цвет волос), obie prawdziwy (у обеих настоящий), tyle ze Ewa wr'ocila do niego zaledwie przed tygodniem (только что Эва вернула его лишь неделю назад), poprzednio bowiem byla ciemno-ruda (потому что раньше она была темно-рыжая). W plecach jej tkwila wyra'znie widoczna (в ее спине торчала явно видимая/заметная), rzucajaca sie w oczy (бросающаяся в глаза), rekoje's'c cienkiego sztyletu (рукоятка от тонкого стилета) …

Ewa lezala na kanapie plecami do g'ory, w pozycji, w jakiej zazwyczaj sypiala Alicja. Gdyby Alicja nie stala obok mnie, bylabym przekonana, ze to ona. Kr'otkie, czarne wlosy miala identycznie rozczochrane, obie mialy obecnie ten sam kolor wlos'ow, obie prawdziwy, tyle ze Ewa wr'ocila do niego zaledwie przed tygodniem, poprzednio bowiem byla ciemno-ruda. W plecach jej tkwila wyra'znie widoczna, rzucajaca sie w oczy, rekoje's'c cienkiego sztyletu…

— Do cholery z tym twoim spokojnym wieczorem (к черту этот/такой твой спокойный вечер)!!! — krzyknela z rozpaczliwa furia Zosia (в отчаянном бешенстве прокричала Зося).

— Juz jest rano (уже утро)! — zaprotestowalam z oburzeniem (обиженно запротестовала я). — O spokojnym poranku nie m'owilam (о спокойном утре я не говорила)!…

— Uspok'oj ja (успокой ее), do diabla (к черту), r'ob sobie z nia, co chcesz (делай с ней, что хочешь), ale niech sie wreszcie zamknie (но пусть она наконец-то заткнется)! — zadala z w'scieklo'scia Alicja od Bobusia (в бешенстве требовала Алиция от Бобуся), pchajac go w strone Bialej Glisty (толкая его в сторону Белой Глисты).

— Co jest z tym telefonem (что с этим телефоном), jak rany (черт побери), trzeba gdzie's zadzwoni'c (то надо куда-то позвонить) …! — zdenerwowal sie Pawel (занервничал Павел).

— Do cholery z tym twoim spokojnym wieczorem!!! — krzyknela z rozpaczliwa furia Zosia.

— Juz jest rano! — zaprotestowalam z oburzeniem. — O spokojnym poranku nie m'owilam!…

— Uspok'oj ja, do diabla, r'ob sobie z nia, co chcesz, ale niech sie wreszcie zamknie! — zadala z w'scieklo'scia Alicja od Bobusia, pchajac go w strone Bialej Glisty.

— Co jest z tym telefonem, jak rany, trzeba gdzie's zadzwoni'c…! — zdenerwowal sie Pawel.

— Na lito's'c boska (ради Бога), niech to kto's wreszcie odbierze (пусть же кто-нибудь снимет трубку)!!!

— Powiedzcie tej starej cholerze (скажите этой старой холере), zeby sie odczepila (чтобы она отцепилась), do wszystkich diabl'ow (ко всем чертям)! To Kangurzyca (это Кенгуриха)! Ewa (Эва) …!

— Niech sie pani odczepi (пусть пани отцепится = отцепитесь)!!! — wrzasnal z gniewem Pawel do telefonu (с гневом = гневно заорал Павел в телефон). — Tu nikt nie ma czasu (тут никто не имеет = ни у кого нет времени)!!!

Nie dowierzajac samej sobie (не доверяя самой себе), bez tchu (бездыханно), w napieciu (в напряжении = напряженно), macalam Ewie przegub zwisajacej z kanapy reki (я нащупывала у Эвы сгиб свисавшей с дивана руки). Albo mialam zludzenie (или я имела = у меня это была иллюзия), albo ten puls rzeczywi'scie bil (или этот пульс действительно бился) …

— Na lito's'c boska, niech to kto's wreszcie odbierze!!!

— Powiedzcie tej starej cholerze, zeby sie odczepila, do wszystkich diabl'ow! To Kangurzyca! Ewa…!

— Niech sie pani odczepi!!! — wrzasnal z gniewem Pawel do telefonu. — Tu nikt nie ma czasu!!!

Перейти на страницу:

Похожие книги